Nature Box - Seria z olejem kokosowym

Ostatnio miałam możliwość testowania produktów marki Nature Box, dokładnie w moje ręce trafił szampon oraz nawilżający mleczny spray z serii kokosowej wszystko dzięki Ambasadorka-Kosmetyczna.pl.  Jak wiecie moje włosy były w okropnej kondycji i trafiły pod nożyczki fryzjera - od tamtej pory dbanie o nie to jest u mnie priorytet. Testuje nowe szampony, odżywki, maski żeby znaleźć coś idealnego dla siebie.


Przejdźmy jednak do rzeczy na pierwszy ogień idzie szampon, który ma pojemność 385ml, jeśli chodzi o  jego zapach jest dosyć intensywnie kokosowy - ja nie mam problemu z tym zapachem ponieważ uwielbiam wszystko co ładnie pachnie i ten zapach jak najbardziej mi odpowiada. Chciałabym poruszyć pewną kwestię która, dla mnie była totalnym szokiem! Nie jestem pewna czy jest to zasługa szamponu, ale tak przynajmniej mi się wydaje. Po umyciu włosów, gdy ich nie rozczesuje (ani na mokro, ani na sucho- póki co próbuję taki sposób, a włosy myję przeważnie rano także włosy czeszę dopiero na noc) na mojej głowie chyba pierwszy raz zauważyłam jak śliczne potrafią zrobić się loki i to bez lokówki czy prostownicy! Wcześniej gdy je czesałam na czy to na mokro czy to na sucho, miałam może i jakieś fale jednak bardziej przypominało to szopę. Teraz natomiast skręt jest widoczny i wygląda bardzo ładnie. Gdy zobaczyłam ten efekt po raz pierwszy stwierdziłam WOW - to mi się podoba! Poza tym moim ogromnym plusem szampon spełnia swoje zadanie - dobrze się pieni, dosyć fajnie oczyszcza skórę głowy i pozostawią ją świeżą.  Jednak nie wyobrażam sobie użycia go bez jakiejkolwiek odżywki mam wrażenie, że włosy nie są tak  przyjemne w dotyku i łatwe do rozczesania. Odniosłam wrażenie, że niestety, ale szampon przetłuszczał moje włosy więc muszę przemyśleć czy jeszcze sięgnę po tą serię. Na etykiecie widnieje informacja, że są to kosmetyki z 100% tłoczonym na zimno olejem kokosowym, bez parabenów, sylikonów, sztucznych barwników i siarczanów, jednak nie jest on w 100 procentach tak ekologiczny i naturalny jak wskazuje jego nazwa. Poniżej wstawiam Wam jego skład :
Aqua (Water, Eau) · Sodium C14-16 Olefin Sulfonate · Cocamidopropyl Betaine · Sodium Methyl Cocoyl Taurate · PEG-120 Methyl Glucose Dioleate · Sodium Chloride · Cocos Nucifera (Coconut) Oil · Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride · Panthenol · Parfum (Fragrance) · Citric Acid · Sodium Benzoate · PEG-40 Hydrogenated Castor Oil · PEG-7 Glyceryl Cocoate · Coconut Acid · Propylene Glycol

Jeśli chodzi o mleczny spray z tej serii jakoś jestem do niego sceptycznie nastawiona.. Nie mówię, że jest on zły jednak mam wrażenie, że jest to dosyć ciężki produkt i wydawało mi się, że po jego użyciu robiły mi się takie strąki,a włosy były takie szorstkie w dotyku. Użyłam go kilka razy i mam nadzieję, że jeszcze się do niego przekonam. Jeśli chodzi o takie produkty zdecydowanie wolę coś lżejszego co ułatwi rozczesywanie włosów. Poniżej podsyłam skład:
Ingredients: Aqua (Water, Eau) · Glycol Distearate · Caprylic/Capric Triglyceride · Cetearyl Alcohol · Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate · Glycerin · Cocos Nucifera (Coconut) Oil · Panthenol · Phenoxyethanol · Quaternium-91 · Cetrimonium Methosulfate · Parfum (Fragrance) · Ethylhexylglycerin · Citric Acid

  • Myślę, że gdyby do tego zestawu była dołączona odżywka z tej samej serii to cała pielęgnacja by się lepiej uzupełniła, tak niestety musiałam się wspomóc odżywkami z innych firm. Jednak mimo kilku minusów jestem w miarę zadowolona - ładne fale wygrywają z moim niezadowoleniem. Dajcie znać czy testowaliście którąś w serii ? :) 

7 komentarzy:

  1. Kosmetyki tej marki mnie kuszą, ale jednak najpierw muszę wykończyć chociaż trochę zapasy, bo mam zdecydowanie za dużo kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej urzekły mnie opakowania, śliczne są. Marzy mi się ta seria, ale może o innym zapachu i właściwościach (nie znoszę zapachu kokosa :P), ale mam obecnie tak ogromne zapasy szamponów, że nakładam na siebie zakaz zakupu. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy niestety nie tolerują oleju kokosowego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym wypróbowała ten szampon, skoro widzisz różnicę z włosami może również ja bym zauważyła, szkoda tylko że przetłuszcza, ja akurat mam z tym problem dlatego to jest dla mnie najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj kokosa w kosmetykach nigdy mi dość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na początku pokusiłam sieo serię RÓŻOWĄ-MIGDALOWĄ, używałam szamponu i odżywki. Urzekł mnie zapach tej serii, włosy pachniały do następnego mycia cały czas, czyli 2dni(bo co tyle myje włosy ��). Jednak jeśli chodzi o inne aspekty, to u mnie zupełnie się ta seria nie sprawdziła. Po 4uzyciach tych produktów odstawiłam je.. i dopiero wtedy mnie olsnilo.. �� Zastanawialam się dlaczego moje włosy nabrały takiej objetosci.. po czym przeczytałam dopiero etykietę z tylu, że rzeczywiście miały wplywac na objetosc i nawilżenie i muszę przyznac, że rzeczywiście to działało! Ale niestety ja mam z natury grube, gęste wlosy, więc miałam jeszcze większą objetosc jakieś x2, co sprawiało dla mnie problem. Dlatego zakupiłam kolejną serię, tym razem ZIELONA-AWOKADO, a tamtą oddałam koleżance, która ma dość słabe i cienkie włosy więc MIGDALOWA jest dla niej strzałem w 10!
    Co do serii z AWOKADO, to muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona jeśli chodzi o efekty, kondycja moich włosów się poprawila i rzeczywiście są nawilżone i miłe w dotyku, a jeszcze plus jest tego taki, że mam włosy blond, a olej z awokado również zapobiega żółtym odcieniom i wspomaga wachlarz blond, dlatego mam 2w1. Chociaz stosuje również szampon od blondu. Podsumowując: Jestem już po zuzyciu 2opakowan szamponu i odżywki z AWOKADO, w trakcie trzeciej i jestem zadowolona. Spełniaja te produkty swoje "zalozenia" opisane na opakowaniu, czyli regeneracja i nawilzenie. Są to produkty naprawdę godne polecenia, u mnie się sprawdziły. Seria z MIGDAŁAMI rowniez, ale tak jak już wspominalam, objętość dodatkowa, która nadawały u mnie jest zbędna.
    A i jeszcze żeby nie było tak kolorowo �� to seria MIGDALOWA pachnie obłędnie, natomiast co do serii AWOKADO, która obecnie używam, to jestem sceptycznie nastawiona co do zapachu.. bynajmniej dla mnie, nie jest to przyjemny zapach.. nie podoba mi się. Przy pierwszym użyciu miałam chęć do odstawic, ze względu na zapach.. może tylko mi przeszkadza po prostu, nie wiem.. każdy ma swoje upodobania. Ale cieszę się,że tak się nie stało, bo zapach mnie odtrąca lekko, ale efekty są świetne.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ARIELKA LIFESTYLE , Blogger