3 RAZY NA TAK!

3 RAZY NA TAK!

W dzisiejszym poście przedstawię Wam moje 3 ulubione produkty do pielęgnacji twarzy. Będą to dwa kremy z firmy AA oraz olejek z Bielendy.



 OLEJEK Z BIELENDY 
Jest on dla mnie numerem jeden ! Przeznaczony jest dla skóry ze skłonnością do niedoskonałości, przebarwień, nadmiernego wydzielania sebum oraz cery mieszanej i tłustej. 
Poprawia stan skóry, odżywia, intensywnie nawilża, regeneruje i chroni przed odwodnieniem. Przez zastosowanie systemu sebu control nie wzmaga świecenia się twarzy, a jego efekt jest raczej matowy.
Opakowanie zawiera pipetę przez co jego nałożenie jest bardzo przyjemne i proste. 
Zaleca się stosowanie go na noc na oczyszczoną skórę twarzy oraz dekoltu. Osobiście używam go również w ciągu dnia.



KREM REGENERUJĄCY NA NOC

Ten produkt sprawdza się u mnie rewelacyjnie, już po kilku pierwszych użyciach zauważyłam znaczącą poprawę. 
Formuła kremu zawiera Triplex – kompleks składników aktywnych, który wzmacnia i uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych, zmniejsza rumień i przekrwienie skóry.
Substancje lipidowe oraz witamina E przywracają skórze jędrność i wyjątkową gładkość i wspomagają naturalną regenerację naskórka.
Zaleca się stosowanie go codziennie wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyi oraz dekoltu.


KREM MATUJĄCO - SEBOREGULUJĄCY 

Używam go bardzo często rano, bardzo fajnie się wchłania. Stosuję go również pod makijaż i jak na razie się bardzo dobrze sprawuje.
 Producent zaleca stosowanie go tak samo jak poprzedni krem. Można go używać na dzień jak i na noc. Konsystencją jednak różni się nieco od poprzedniego kremu. Ten produkt jest bardziej gęsty niż krem do stosowania na noc.


Dajcie znać w komentarzach czy używacie któregoś z produktów wymienionych wyżej. Czekam w komentarzach i mam nadzieję, że post jest dla Was przydatny. 

EFEKT KOŃCOWY

EFEKT KOŃCOWY

Witajcie kochani, w poprzednim poście pisaliście, że brakuje Wam efektu końcowego mojego makijażu! 
Więc postanowiłam, że zrobię osobny post i pokażę Wam krok po kroku jak zmienia się moja buzia w trakcie malowania.
Użyłam produktów o których pisałam we wcześniejszym poście KLIK jedynie nie użyłam eyelinera oraz kredki do ust. 

1. PRZED MAKIJAŻEM


2. NAŁOŻONY FLUID


3.PUDER SYPKI


4.BRONZER I ROZŚWIETLACZ


5.OCZY




6.USTA


7.EFEKT KOŃCOWY







8. PORÓWNANIE 



























Jeśli macie pytania zapraszam do komentowania. Buziaki i miłego dnia ! :* 
Mój codzienny makijaż

Mój codzienny makijaż

Dzisiejszy post będzie dotyczył mojego codziennego makijażu . 
Przedstawię Wam dzisiaj moich ulubieńców bez których się nie rozstaje. 


Krok 1. Nałożenie fluidu . 
 Ja używam fluid z Bielendy numerek 3. Jest to najciemniejszy odcień i idealnie pasuje on do koloru mojej skóry. Nie zostawia on żadnych plam na twarzy i super się go rozprowadza. 

Krok 2. Puder sypki 
Ja używam mineralnego pudru matującego z Eveline.

Krok 3. Bronzer i Rozświetlacz 
 Jak dotąd jest to mój ulubiony bronzer, ale trzeba uważać z jego aplikacją ponieważ jest on bardzo mocno napigmentowany.





 Rozświetlacza używam sporadycznie, ale także jestem z niego zadowolona. Nakładam go mięciutką szczotką do makijażu. 


Krok 4. Oczy - czyli to co lubię najbardziej 
Cień z samego końca paletki (INNOCENT)kładę na wewnętrzne kąciki oczu. Następnie drugi od końca (PASTEL) kładę na całą powiekę jako bazę. 


  Dwa kolejne cienie nakładam natomiast na środek (MYSTERY)i zewnętrzną stronę oka (DEEP). 
 Paletka jest z firmy wibo i znajdziecie w niej 12 super cieni do oczu.. 
Jak już kończę kończę zabawę z cieniami przechodzę do eyelinera.
 Eyeliner posiadam firmy MAYBELLINE i powiem szczerze jest on najlepszy ze wszystkich jakie miałam. Wcześniej używałam w mazaku i tych standardowych, ale ten skradł moje serce. Dzięki załączonemu pędzelkowi kreska jest bardzo prosta do namalowania. 
 Na koniec podkręcam rzęsy zalotką , maluje odżywką żeby je troszkę wydłużyć i rozczesać i maluje mascarą również z firmy wibo. 

Krok 5. Usta
                                 Najpierw podkreślam usta konturówka z wibo o numerze 4. 
Następni używam matowej pomadki z Lovely, która utrzymuje się cały dzień na ustach i rewelacyjnie zgrywa się z konturówką mimo, że są to dwie różne firmy.


Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam do komentowania. Mam nadzieję, że post Wam się przyda i być może znajdziecie w nim jakieś produkty dla siebie.
SPEŁNIAM MARZENIA

SPEŁNIAM MARZENIA

Witajcie kochani jak Wam minął dzień ? W pracy, szkole czy dzisiaj odpoczynek? ;)

Ja niedawno miałam możliwość spełnić swoje KOLEJNE marzenie, którym był skok ze spadochronem. Udało się SKOCZYŁAM! Powiem Wam szczerze, że bardziej się bałam skacząc na bungee.. tak wiem, aż ciężko uwierzyć. Zaczęło się wszystko od wygrania w konkursie (jednak da się coś wygrać). Nagrodą był skok ze spadochronem, początkowo miał być to prezent dla Łukasza, ale jednak lęk wysokości był silniejszy. 
Na wykorzystanie vouchera miałam około 12 miesięcy. Wszystko ładnie pięknie, ale do końca września jakoś trwają skoki.. Umówiłam się na ostatni weekend. 
Nadszedł ten dzień! Od rana byłam cała w skowronkach, przecież właśnie spełniało się moje marzenie. Zapakowałam się do auta z mamą i ruszyłyśmy na lotnisko katarynki. Za pierwszym razem oczywiście nie trafiłyśmy na miejsce, ale gdy już dotarłyśmy poczułam ogromne emocje. Strach, stres, radość.. Po szkoleniu przyszła moja kolej.. Kombinezon założony, instruktor obok no to wsiadamy! Ludzie którzy mi przy tym wszystkim towarzyszyli byli cudowni! Będąc na wysokości 4000m nadszedł czas skoku..Bez zastanowienia ,podczołgaliśmy' pod już otwarte drzwi.. Nie było widać nic oprócz chmur.. Cudowne uczucie i nagle WYSKOCZYLIŚMY ! Na samym początku ciężko było się przystosować to tego wszystkiego, ponieważ przez opór powietrza nie mogłam za bardzo oddychać. Na szczęście gdy otworzyliśmy czaszę wszystko przeszło. Widoki nie do opisania!

Jeszcze przed skokiem :)













Teraz mogę wszystko! 

Najpiękniejsze uczucie gdy spełniasz swoje marzenia. Prędkość 205km/h to jest MOC! :)

Copyright © 2014 ARIELKA LIFESTYLE , Blogger