Moja opinia Arbonne

Moja opinia Arbonne

Firma której będzie poświęcony dzisiejszy post została założona w 1980roku przez Pettera Morcka. Jego celem było stworzenie produktów opartych na składnikach roślinnych. Obecnie produkty Arbonne znane są na całym świecie dzięki sieci Konsultantów Arbonne. Linie produktów znacznie się rozszerzyły i obejmują teraz produkty do aromaterapii, kosmetyki, produkty odżywcze i wiele innych. Produkty które oferuje nam Arbonne są wegańskie, bez GMO, bezglutenowe, testowane dermatologicznie oraz alergologicznie. Sama nazwa Arbonne oznacza "piękne drzewo", jest to firma, która coraz bardziej angażuje się w działania proekologiczne, między innymi wspiera ona projekty na rzecz amazońskich lasów tropikalnych. Arbonne posiada swoje Laboratoria Badawczo-Rozwojowe, których powierzchnia zajmuje ponad 300 metrów kwadratowych i znajduje się w Irvine w stanie Kalifornia, gdzie chemicy tworzą prototypy produktów i testują pod kątem stabilności i skuteczności, firma posiada również swój własny Naukowy Komitet Doradczy w którego skład wchodzą specjaliści w dziedzinie nauki, medycyny, zdrowia, dobrego samopoczucia i odżywiania. 
Produkty są opracowywane bez użycia m.in :
produktów pochodzenia zwierzęcego lub ubocznych produktów zwierzęcych | parabenów | środków konserwujących wydzielających formaldehyd | ftalanów | formaldehydu | alkylofenolów | benzenu | tritanolaminy | mono-etanolaminy | fosforanów | glikolu polietylenowego | wazeliny | bisfenolu-A | glutenu | barwników syntetycznych | triklozanu | hydrochinonu | olejów mineralnych

Warto wspomnieć, że Arbonne przestrzega wielu wymagań organizacji i rozporządzeń m.in takich jak :

  • amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA)
  • kanadyjskie Ministerstwo Zdrowia : Health Canada
  • nowozelandzkie regulacje: Cosmetic Producs Group Standard 
  • Międzynarodowe Stowarzyszenie Substancji Zapachowych (IFRA)
  • Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA)
  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Dotyczącego produktów kosmetycznych
  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH)
Firma Arbonne posiada sporo certyfikatów.

"Zerowa emisja dwutlenku węgla

Zerowa emisja dwutlenku węgla odnosi się do osiągnięcia zerowej emisji netto przez mierzenie ilości uwalnianego węgla, która równoważy neutralizującą ilość lub uzyskania wystarczającej ilości węglowych kredytów, aby wytworzyć różnicę." klik


"Jesteśmy dumni z tego, że formuły naszych produktów nie są stosowane na zwierzętach

Etykieta „cruelty-free” odnosi się do produktów oraz działań, które nie szkodzą ani nie zabijają zwierząt, w tym testów. Formuły produktów testowane na zwierzętach nie są uważane za wolne od okrucieństwa, ponieważ te badania są często bolesne i powodują cierpienie milionów zwierząt rocznie." klik


"Ludzie, Planeta, Produkty

Nieodłącznym elementem misji firmy Arbonne jest kontynuacja jej zaangażowania w działania proekologiczne. Pomagamy stworzyć bardziej zrównoważoną przyszłość, dokonujemy pozytywnych zmian i wywieramy mniejszy niepożądany wpływ na naszą planetę." klik


"Arbonne zbliża się Zero odpadów

Praktywa zero odpadów ma na celu tworzenie trwałych i naturalnych procesów, dzięki którym większa ilość odpadów jest poddawana recyklingowi i w rezultacie ponownie staję się przydatnymi produktami. Oznacza to systematyczne planowanie i zarządzanie produktami oraz procesami, oraz oszczędzanie i odzyskiwanie zasobów w celu redukcji emisji zanieczyszczeń odpadów i materiałów." klik


O firmie Arbonne znajdziemy bardzo wiele wątków, oraz masę pozytywnych opinii klientów którzy odważyli się przetestować ich produkty. Ja dowiedziałam się o nich już jakiś spory czas temu dzięki Kasi Warelich, która naprawdę muszę przyznać, że zna się na rzeczy i wszystko super opowiedziała. 
Moja mama stosowała początkowo podkład i była z niego bardzo zadowolona. Skład był super, skóra po nałożeniu była gładka - ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że KOSMETYKI NIE SĄ STOSOWANE NA ZWIERZĘTACH! Jak wiecie jestem zwolenniczką zwierząt i kocham naturę dlatego coraz częściej patrzę na etykiety produktów po które sięgam.
Wszystkie serie do pielęgnacji skóry jakie znajdziecie w ofercie Arbonne pokażę Wam poniżej, a na samym końcu przedstawię Wam tą, którą testowałam. 


Clear Future - przeznaczony do cery z niedoskonałościami[klik]
1. Płyn oczyszczający pory do cery z niedoskonałościami
2. Płatki oczyszczające do cery z niedoskonałościami
3. Krem punktowy o intensywnym działaniu do cery z niedoskonałościami
4. Matujące mleczko do cery z niedoskonałościami
5. Kojąca maska na noc

Calm - przeznaczony co cery wrażliwej [klik]
1. Delikatny żel do codziennego mycia twarzy
2. Delikatny krem nawilżający do codziennego stosowania
3. Łagodzące serum do twarzy
4. Łagodzący żel pod oczy

Arbonne Intelligence - kosmetyki wielozadaniowe [klik]
1. Genius Płatki kosmetyczne i płyn regenerujący na noc
2. Odżywczy olejek do twarzy
3. Arbonne Intelligence serum do ust
4. Arbonne Intelligence CC cream (3 odcienie)

FC5 - przeznaczony co codziennej pielęgnacji [klik]
1. Orzeźwiający płyn do mycia ciała
2. Odżywcza emulsja do ciała
3. Peeling złuszczający
4. Oczyszczający żel do mycia twarzy + tonik 
5. Odżywczy olejek do skóry
6. Głęboko oczyszczająca maska
7. Puder matujący
8. Odżywczy balsam na dzień SPF 20
9. Balsam na dzień wchłaniający nadmiar sebum SPF 20

Krem Re9 Advanced dla mężczyzn - przeznaczony do użytku przez mężczyzn[klik]
1. Nawilżający krem zwalczający oznaki starzenia SPF 15
2. Emulsja mikropeelingowa do mycia twarzy
3. Krem do golenia 
4. Kojący balsam po goleniu
5. Krem pod oczy poprawiający wygląd skóry

Razem z mamą sięgnęłyśmy tym razem po produkty Arbonne z serii RE9 Advanced - której zadaniem jest łagodzenie oznak starzenia, nadanie skórze młodzieńczego blasku, odżywienie i nawilżenie skóry oraz zniwelowanie zmarszczek.
Pod spodem pokaże Wam co znajdziemy w tej serii, jakie są zalety jej stosowania oraz opowiem Wam czy w ogóle warto.
Produkty które testowałam z serii RE9 Advanced:
1. Kremowy żel oczyszczający do twarzy - jest to preparat o kremowej konsystencji i perłowym kolorze, który delikatnie usuwa makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia z naszej twarz. Na skórze jest on bardzo przyjemny i delikatny.

2. Tonik regenerujący - zmniejsza widoczność porów. Jego konsystencja jak w każdym toniku jest wodnista.

3. Serum intensywnie regenerujące - ma on konsystencje lekką i jedwabistą, pomaga zmniejszyć widoczność zmarszczek.

4. Korygujący krem pod oczy - idealnie nawilża skórę pod oczami oraz zmniejsza widoczność drobnych zmarszczek. Ma bardzo przyjemny zapach, można powiedzieć, że taki lekko cytrusowy.

5. A Krem regenerujący na dzień z SPF 20 - chroni skórę przed promieniami UVA/UVB. Jego zapach jest również delikatnie cytrusowy, a konsystencje ma bardzo lekką.

5.B Krem regenerujący na dzień, dodatkowe nawilżenie, SPF 20 - zapewnia idealne nawilżenie dla przesuszonej skóry.


5.C Krem regenerujący na noc - odżywia, nawilża oraz zwiększa naturalną zdolność skóry do regeneracji. Wchłania się dosyć szybko przy czym dobrze nawilża naszą skórę, nie pozostawiając lepkiej warstwy.
Kluczowe składniki w tej serii to:

Witamina C - zwiększa oraz utrzymuje nawilżenie, wspomagając kolagen, dzięki czemu nadaje skórze blask i poprawia wygląd skóry.
Komórki Macierzyste Pomarańczy - Poprawiają elastyczność i koloryt skóry oraz zmniejszają widoczność zmarszczek.
Kwasy alfa-hydroksylowe - Odsłaniają następną warstwę naskórka poprzez delikatne złuszczenie.
Ceramid z rokitnika - Zastrzeżony kompleks zawierający olejek z rokitnika i oliwy z oliwek, które są bogate w kwasy tłuszczowe omega, wspomaga nawilżenie skóry. Peptydy - Wspomagają kolagen przez nawilżenie, zmniejszają widoczność drobnych oraz głębszych zmarszczek.
Wyciąg z koniczyny łąkowej - składnik aromatyzujący.
Wyciąg z pąków drzewa bukowego - nawilża i zmniejsza widoczność zmarszczek.
Wyciąg z korzenia kudzu - poprawia jędrność i kolor skóry.
Witamina E - przeciwutleniacz, który ma właściwości nawilżające (składnik odżywiający skórę).
Wyciąg z owocu z ogórka - łagodzi oraz koi skórę.
Wyciąg z lawendy francuskiej - pomaga zmniejszać widoczność zmarszczek.
Wyciąg z rukowi wodnej - odżywia skórę.
Kofeina - przeciwutleniacz: odżywia skórę, zmniejsza widoczność opuchlizny wokół oczu.
Skwalan pochodzący z oliwek - zapewnia nawilżenie i odżywienie.
Wyciąg z kłosowca - wspomaga blask naszej cery i pomaga ją nawilżyć.
Witamina B3 - pomaga rozjaśnić wygląd skóry.
Wyciąg z oczaru - wspomaga oczyszczenie i pielęgnację. 
Kwas hialuronowy - utrzymuje nawilżenie, zmniejsza widoczność drobnych jak i głębszych zmarszczek.

Moim zdaniem firma Arbonne bardzo starannie dobiera składniki znajdujące się w ich produktach, dzięki czemu osiągają oni tak duże zadowolenie swoich klientów. Ceny są dosyć wysokie jednak jak wszyscy dobrze wiemy to za jakość się płaci. Nie jest tak tylko w kosmetykach, ale we wszystkim. Możemy dostać coś za parę złotych, ale marnej jakości, bądź możemy zapłacić więcej i cieszyć się czymś na lata, ale wybór zależy od Nas. Dla mnie ogromnym plusem było to co już wspomniałam wyżej czyli, że produkty nie są testowane na zwierzętach i świadomość, że żadne zwierzątko nie ucierpiało sprawia mi ogromny uśmiech, uważam, że warto wspierać takie firmy. U mnie jak i u mojej mamy produkty się sprawdziły. Skóra była znacznie bardziej jędrna oraz naprężona. Zauważyłam również mniejsze przetłuszczenia się w strefie T mimo, że posiadam typ cery mieszanej/tłustej. U mamy widać było także spłycenie się zmarszczek, a twarz wyglądała dużo bardziej promiennie i młodziej. Moim zdaniem warto sprawić sobie w prezencie młodszy wygląd i lepiej wyglądającą cerę. 
Produkty które polecam - część pierwsza

Produkty które polecam - część pierwsza

Witajcie kochani, z racji tego, że mamy już NOWY ROK to mam kilka postanowień m.in to systematycznie tutaj do Was pisać. W głowie mam już zaplanowanych kilka postów więc jeśli jesteście ciekawi co dla Was przygotuję to zapraszam do obserwowania. 
Jeśli chodzi o dzisiejszy wpis to postanowiłam, że podzielę go na kilka części ponieważ jest to dosyć obszerny temat. Z racji tego, że robiłam na instagramie ankietę i głosy były podzielone to stwierdziłam, że pokażę Wam produkty, które polecam oraz te które się u mnie totalnie nie sprawdziły. Powiem Wam szczerze, że więcej jest rzeczy, które przypadły mi do gustu. Dzisiaj zaprezentuję Wam 3 produkty z Ziaji.


Na pierwszy ogień idzie żel myjący, normalizujący do twarzy, który nie zawiera mydła. Posiada on ekstrat z drzewa liści manuka, który łagodzi podrażnienia oraz ma właściwości antybakteryjne. Jest to żel przeznaczony dla cery normalnej, tłustej i mieszanej. Używam go już jakiś dłuższy czas i sprawdza się u mnie rewelacyjnie. Rano - świetnie radzi sobie przy usuwaniu nadmiaru sebum, oczyszcza twarz i nie pozostawia jej suchej. Skóra jest nawilżona i znacznie przyjemniejsza w dotyku. Wieczorem - idealnie sprawdza się przy oczyszczeniu twarzy przed nałożeniem maseczki bądź kremu. Również można go stosować do usuwania makijażu, lecz przy usunięciu tuszu do rzęs może mieć problem dlatego warto wspomóc się płynem micelarnym.

Kolejny produkt to Balsam pod prysznic Kreatynowa Odbudowa naskórka. Wcześniej borykałam się z suchą skórą nóg, zwłaszcza po goleniu.. Dzięki temu produktowi moja skóra jest nawilżona i delikatna. Dużym plusem jest to, że możemy go stosować na twarz, ciało oraz włosy. Ja natomiast stosuję go jedynie na ciało, ponieważ czytałam opinie, że na włosach pozostawia on tłustą warstwę i chyba wolę nie ryzykować. Po zastosowaniu nasze ciało jest nawilżone jak po użyciu oliwki, ale różni się tym, że nie jest ono tłuste. Stosujemy go na umyte wcześniej ciało i pozostawiamy na 2min., następnie spłukujemy ciepłą wodą. Niestetyu nie zaleca się go stosować codziennie ponieważ może on zatykać pory. 

Ostatni produkt to Kremowe mydło z Kaszmirem. Ma piękny zapach, który niestety nie utrzymuje się zbyt długo na skórze. Bardzo dobrze oczyszcza on naszą skórę i pozostawia miękką w dotyku. Nie wysusza naszego naskórka co jest dla mnie bardzo ważne. Jego wydajność jest bardzo dobra, przez swoją konsystencję oraz buteleczce dzięki której łatwo dozujemy ilość produktu.


Pakowanie Świątecznych prezentów

Pakowanie Świątecznych prezentów

Witajcie kochani! Jako, że Święta są już na prawdę niebawem chciałabym Wam pokazać kilka pomysłów na zapakowanie prezentów, które są wykonane przeze mnie.
Niestety nie udało mi się zawitać do Was szybciej - tak jak nagrywałam przez ból zęba nie byłam w stanie normalnie funkcjonować.
W tamtym roku przygotowałam dla moich najbliższych coś specjalnego, a mianowicie moje upominki zapakowałam w 'zaprzęg reniferków', na których czele stał sam MIKOŁAJ ! Niestety jego zdjęcia nie zrobiłam. 
Poza tym w tym roku również planuję , aby moje prezenty nie były zapakowane byle jak tylko z pomysłem i sercem:) Jesteście ciekawi co dla Was przygotowałam ? Jeśli tak to zapraszam ! 
 
Do zapakowania potrzebny był zwykły "szary" oraz kolorowy papier do pakowania, wełna, wstążka (ja mam srebrną i białą), klej, kawałek (sznurka), siateczkę, renifery, "kokardy"do nalepienia, nożyczki, taśmę i....chyba to wszystko :)
Karteczka z podpisem trafiła na każdy prezent. Tak samo było z reniferem, który po rozpakowaniu będzie mógł posłużyć jako element dekoracyjny.
 Część prezentów pakowałam w cukierki! Wyglądają one według mnie uroczo.
Z siateczki wycięłam serduszko, które nakleiłam na papier za pomocą kleju - ja użyłam wikol.
Nadmiar starłam papierem, żeby szybciej wysechł. 

Obwiązałam prezent wstążką i podpisałam. Szybko , ładnie i oryginalnie. 
 Tutaj przydała mi się kokarda i wstążka. Najprostszy sposób na pakowanie.
 Kolejny cukierasek tym razem obwiązałam całego grubszą nitką. Rzadko spotykane, a wygląda efektownie.
Tu mamy kolorowy papier przewiązany wstążką. Doklejona jedynie kokardka i jak w reszcie prezentów - renifer i karteczka.
Wszystkie moje niespodzianki prezentują się tak jak na powyższym zdjęciu.
Wydaje mi się, że warto włożyć trochę pracy w pakowanie, ponieważ efekty jak widzicie są super, a miny osób, które kochamy dadzą nam dużo radości i satysfakcji. 
Mam nadzieję, że post się Wam przyda i trochę Was zainspiruje.
Piszcie w komentarzach czy już swoje prezenty macie spakowane?
Sprawdzone pomysły na prezent

Sprawdzone pomysły na prezent

Witajcie kochani! Zaczął się już ten magiczny czas gdzie słychać w radiu świąteczne piosenki i powoli zaczynamy stroić nasze cztery kąty. Ja osobiście bardzo uwielbiam te chwile i tą atmosferę. Mam nadzieję, że nie zawiedzie Nas pogoda i jak na zimę przystało nasypie nam trochę śniegu, który jest idealnym dopełnieniem magii świąt.. <3 
Jeśli chodzi o prezenty to ja już powoli wszystkie kompletuje, a Wy? 
Lubię sprawiać prezenty takie które wiem, że przydadzą się danej osobie ,a dzisiaj pokażę Wam takie propozycje, które według mnie są godne uwagi. 
Jesteście ciekawi co dla Was przygotowałam ? TAK ? To zaczynamy ! 

 Portfel kupiłam dla babci bo w starym się jej coś zepsuło wiem, że na pewno się ucieszy z nowego. 

 Amol kupiony na życzenie dla drugiej babci. Słyszałam, że mają go wycofać ze sprzedaży więc jeśli chcecie zakupić to lepiej się śpieszcie.

Zestawy kosmetyków są każdemu dobrze znane, ja osobiście lubię takie prezenty. Można przetestować w ten sposób różne nowości. Pamiętajcie jednak o tym co dana osoba lubi. W rossmann znajdziecie masę takich zestawów. 

Książka to super rozwiązanie ponieważ jest dla każdego! Jeśli dana osoba lubi modę jest blogerką lub ma jakieś inne zamiłowania to na pewno znajdziecie książkę idealną dla danej osoby. Jeśli nie wiesz gdzie szukać kliknij link -> klik.

Dekoracje do domu jeśli wiecie, że ktoś lubi takie rzeczy to według mnie jest to bardzo ciekawy pomysł. Duży lampion ? Ciekawa szkatułka szklana ? Czemu nie ! 

Dla zmarzlaków taki koc to idealne rozwiązanie. Tu kupicie -> klik . 

Gry planszowe, komputerowe czy na konsole. W tym przypadku taka gra nada się również dla osoby co ogląda i lubi "Grę o Tron". Przykładowe znajdziecie tutaj.

E-papieros jest fajnym rozwiązaniem dla osoby, która chce rzucić palenie. Jeśli ktoś ma już e-papierosa można pomyśleć o olejkach do niego. 

Fotoksiążka - wszystkie chwile w jednym miejscu. Prezent na lata, do którego dana osoba będzie chętnie wracać. 

Piękna biżuteria będzie zawsze trafionym prezentem. 

Mam nadzieję, że trochę Wam pomogłam. Dajcie znać w komentarzach jakie macie swoje pomysły na prezent? 
MÓJ TOREBKOWY NIEZBĘDNIK

MÓJ TOREBKOWY NIEZBĘDNIK

Witajcie kochani na wstępie chciałabym się Was zapytać o to czy lubicie second hand'y czy raczej do nich nie zaglądacie? 
Mi ostatnio udało mi się upolować w lumpku nową torebkę za 38 złotych, a dobrze się składa bo stara już była na wykończeniu. :) 

W dzisiejszym poście pokażę Wam co jest niezbędne w torebce każdej kobiety.

W mojej torebce obowiązkowo musiały znaleźć się nakładki przeciwsłoneczne. Kupiłam je w komplecie z okularami korekcyjnymi i muszę Wam powiedzieć, ze dla osób z wadą wzroku jest to zbawienie. Nakładki dodatkowo niwelują np. blask promieni słonecznych na mokrej jezdni co jest rewelacyjną sprawą dla kierowców. 

Kolejne rzeczy to kalendarz i długopis. Należę do osób co lubią mieć wszystko zaplanowane, rozpisane i poukładane, więc to mój kolejny must have. 

Małe perfumy, muszą być u mnie w torebce, jak widzicie tego ze zdjęcia zostało mi go może na jedno użycie. Na szczęście w kolejce na jego miejsce czekają cztery inne.

Niestety nie zawsze mamy okazję, żeby udać się do toalety i umyć ręce, w takiej sytuacji jedynym naszym wyjściem są chusteczki nawilżające. Pilniczki - muszę mieć chociaż jeden !

 Portfel, telefon, kluczyki - są to chyba trzy najważniejsze rzeczy w mojej torebce. 
Szczotka do włosów - włosy mam dość długie i jeśli nie przeczeszę ich chociaż raz w ciągu dnia to niestety wieczorem są całe poplątane i robią się kołtuny.

Ostatni element to mini kosmetyczka w której trzymam to co widzicie na zdjęciu powyżej. 

Mam nadzieję, że post był dla Was pomocny i z niego skorzystaliście, a jaki Wy macie swój torebkowy niezbędnik ? :) 
CUKROWY PEELING DO UST

CUKROWY PEELING DO UST

Kochani jak minął Wam długi weekend? 
W domu przed telewizorkiem czy raczej gdzieś na wyjeździe?
 Niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Dzisiaj od samego rana znowu szaro, buro i do tego jeszcze pada.. 
Pogoda za oknem okropna, ale spróbuję Wam osłodzić troszeczkę wieczór. 
Tak jak obiecałam przychodzę do Was z recenzją cukrowego peelingu do ust od evree.

Moje usta są suche i bardzo skłonne do zadziorków.. Gdy są pomalowane każda sucha skórka się odznacza i nie wygląda to estetycznie.

 Ostatnio w rossmannie ustrzeliłam poziomkowy peeling do ust od Evree i jestem nim oczarowana! Nie znalazłam wcześniej produktu, który tak fajnie złuszcza i zarazem nawilża usta!

Jego cena to około 15 złotych. Składa się on w 99% z naturalnych składników co jest kolejnym ogromny plusem! Ma w sobie olejki oraz naturalne kryształki cukru.

Granulki są grube i gęsto osadzone w peelingu. Peeling jest bardzo wygodny, bo nie spływa z ust a drobinki cukru dobrze złuszczają i trzymają się warg.


Niżej pokażę moje usta przed, w trakcie i po peelingu. Różnica jest widoczna gołym okiem.

PRZED

W TRAKCIE 

PO

Usta po użyciu są nawilżone, złuszczone i gotowe do nałożenia ulubionej pomadki!

Ja na pewno nie skończę na jednym opakowaniu. Czekam w komentarzach - dajcie znać czy u Was też będzie stałym bywalcem? :) 

Copyright © 2014 ARIELKA LIFESTYLE , Blogger