WIOSNA

WIOSNA

Dzisiejsza pogoda dodała mi mega powera! 
Nareszcie mamy upragnione słoneczko!  
Zdjęcia były spontaniczne i robione na szybko dlatego nie zachwycają jakością.. Stwierdziłam, że taka stylizacja jest idealna w taką pogodę! 

Na zdjęciach widać : "kapciowe" buty, które zachwyciły mnie swoim kolorem i tym jakie są wygodne! Biała, luźna bluzka idealnie pasuje do jeansów z wysokim stanem i do tego czarna, luźna kurteczka. Jako dodatek wykorzystałam okulary przeciwsłoneczne i torebkę, która pasuje do całej stylizacji. 

Miłego oglądania :)














PIERWSZA RECENZJA

PIERWSZA RECENZJA

W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić recenzję mleczka nawilżającego dla dzieci z NIVEA
 Moim problemem była głównie sucha skóra jak i to, gdy po goleniu posmarowałam się balsamem musiałam natychmiast go zmyć ponieważ szczypanie i wysypka była gwarantowana...
Również od jakiegoś czasu pojawiły mi się na tatuażu krostki na które nie mogłam nic poradzić, ale smarując mleczkiem praktycznie po pierwszym użyciu zauważyłam, że robi ich się coraz mniej, a teraz ten problem praktycznie zniknął całkowicie.  

Osobiście nie lubię balsamów, mleczek czy  kremów, które długo się wchłaniają. Mleczko z NIVEA dla dzieci bardzo dobrze nawilża skórę, ale i szybko się wchłania za co ma u mnie dużego plusa .Jest dosyć wydajny, a  Jego konsystencja jest dość rzadka. Jestem nim pozytywnie zaskoczona i na pewno na jednym opakowaniu się nie skończy!




 Może ktoś z Was również używa bądź używał, a może macie jakieś swoje sprawdzone balsamy czy mleczka? 

Czekam na Was w komentarzach i życzę wszystkim Wesołych Świąt ! :) 
COŚ INNEGO

COŚ INNEGO

Nareszcie ! Wolne od szkoły dzięki czemu mam czas, żeby coś tutaj dodać.
Mamy w końcu tak długo wyczekiwaną wiosnę! 
Człowiek od razu nabiera chęci do życia gdy za oknem takie piękne słoneczko jak dzisiaj ! :) 
Ostatnio trochę zaniedbałam bloga przez nadmiar obowiązków, ale postaram się to nadrobić!
 
Dzisiaj pokażę Wam efekty sesji z przesympatyczną fotograf - Katarzyną Skorupską. 
Super kobietka i dobra Pani fotograf! Mamy za sobą dwie udane sesje i jesteśmy umówione na kolejne więc teraz tylko trzeba poczekać, aż zrobi się troszeczkę cieplej. 

Życzę miłego oglądania !
























COŚ NA ZĄB

COŚ NA ZĄB

Ostatnio mijał mi i mojemu mężczyźnie kolejny wspólny miesiąc.. Ten czas tak leci, że nie zdążyłam się obejrzeć a już ponad rok i siedem miesięcy jesteśmy razem. Były wzloty i upadki jak to w każdym związku, ale mimo wszystko zawsze RAZEM ! Możemy liczyć na siebie w każdej sytuacji nie ważne czy jesteśmy pokłóceni czy nie. Przed związkiem spory czas się przyjaźniliśmy, byliśmy nierozłączni jak dwie papużki. Wszędzie razem, wiedzieliśmy o sobie wszystko, dosłownie wszystko. Nastał taki czas gdzie chyba sami nie wiedzieliśmy czy traktujemy się jak przyjaciele czy jak kogoś więcej..Jednak nie było po co ukrywać swoich uczuć bo oboje zdecydowaliśmy się zrobić krok w przód...Zastanawiam się jak człowiek  może być ślepy, żeby nie dostrzec prawdziwej miłości kiedy ona jest tuż na wyciągnięcie ręki..Ludzie nie zdają sobie sprawy, że czasami to czego potrzebują mają podstawione pod nos..

Z okazji naszego kolejnego miesiąca zaproponowałam Łukaszowi, że zrobię coś dobrego na obiad, więc musiałam się postarać i wymyślić coś czego jeszcze nie jedliśmy. Oczywiście wiązało się to z pewnym ryzykiem- czy będzie to zjadliwe..?  :) Znalazłam w internecie przepis na pierś kurczaka z serem cheddar i szynką parmeńską. Stwierdziłam, że może mu to zasmakować:) Niestety w sklepie nie dostałam szynki parmeńskiej więc kupiłam zwykły boczek.

Składniki:
# pierś z kurczaka( ile potrzebujemy)
# ser cheddar bądź zwykły ser
# szynka parmeńska lub boczek
# por
# miniaturowe marchewki(ja pokroiłam zwykłą w cienkie plastry)
# pomidorki koktajlowe
# sól i pieprz
# oliwa z oliwek(może być olej) - jedną łyżkę
# jeśli lubicie to można dodać czarne oliwki

Sposób przygotowania:
Pierś z kurczaka umyć i osuszyć. Następnie rozcinamy ją na wzdłuż na dwie części i posypujemy solą oraz pieprzem. Ser kroimy na cienkie plastry i wkładamy do środka piersi, którą następnie "zamykamy". Każdą pierś zawijamy w plaster szynki(boczku) i wstawiamy na kilka minut do lodówki.
Por umyć i pokroić w plastry. Do naczynia żaroodpornego wkładamy pomidory,por i na koniec marchewki. Całość polewamy oliwą z oliwek bądź jedną łyżką oleju i posypujemy solą. Następnie na warzywa układamy pierś z kurczaka. Piec w piekarniku w 220 stopniach przez około 30 minut.












Dałam radę, Łukaszowi smakowało więc plan się sprawdził, oczywiście do tego były serwowane frytasy :) 

Jeśli macie jakieś pomysły co mogę zrobić na następną okazję to czekam na Was w komentarzach, buziaki. :*
WYJĄTKOWY PREZENT

WYJĄTKOWY PREZENT

MAAAAAGIA PREZENTÓW! 
Zacznijmy od tego, że każdy uwielbia je dostawać jak i nimi kogoś obdarowywać..ale..co jeśli nie mamy pomysłu?bądź co gorsza funduszy? 

NIC STRACONEGO!
 Pokażę Wam co możesz podarować swojej ukochanej osobie i uwierzcie mi, że to ją bardziej ucieszy niż coś kupionego w sklepie!
 WIĘC DO DZIEŁA! 
Mój mężczyzna ma urodziny 29 grudnia, czyli dosłownie kilka dni po świętach i naprawdę, w tym okresie byłam już totalnie spłukana! Oczywiście uwielbiam dawać prezenty i jestem odrobinę sentymentalna..Więc dla mnie napisany list czy zrobiona własnoręcznie antyrama mają o wiele większą wartość  niż prezent na który wydamy majątek. Więc wymyśliłam dla mojego faceta słoiczek szczęścia, napisałam w nim około 365 karteczek..Na chwilę obecną nie jestem w stanie powiedzieć ile było ich dokładnie,ale słoik był zapełniony calusieńki! :)Były na nich napisane powody dlaczego go kocham, za co dziękuję, motywacyjne teksty, oraz takie żeby jego dzień po przeczytaniu stał się lepszy.. Oczywiście słoiczek troszeczkę ozdobiłam :) 
Póki co Łukasza nie znudziło codzienne otwieranie karteczek. :) 






 Słoiczek jest już bez części karteczek i robi się coraz bardziej puściutki :) 
Poniżej pokazuje Wam dwie przykładowe karteczki.. 




Do wykonania potrzebujecie : 
# kolorowe karteczki
# słoiczek bądź jakieś pudełko 
# wstążkę
# nożyczki
# długopis 
# i najważniejszego czyli odrobinę chęci!! :) 

Polecam abyście wcześniej zapisali sobie wszystkie powody na kartce w ten sposób unikniecie powtórzeń :)
Gdy już to zrobicie wycinacie karteczki, tyle ile potrzebujecie, piszecie na nich powody i zawinięte trafiają do słoiczka który najlepiej ozdobić już na końcu :) 




Gwarantuje Wam, że uśmiech i radość Waszej ukochanej osoby będzie nie do opisania !! :)) 

Wierzę w Was moi drodzy czytelnicy i wiem, że na pewno macie "swoje patenty na udane prezenty". Czekam na Was w komentarzach ! 
Copyright © 2014 ARIELKA LIFESTYLE , Blogger